jeśli używamy tradycyjnych solonych śledzi należy je uprzednio wymoczyć, najlepiej w mleku. jeśli korzystamy z coraz popularniejszych matiasów - wystarczy tylko wyjąć je z opakowania. jajka ugotować na twardo. marchewkę, buraki i ziemniaki ugotować w mundurkach, ostudzić i obrać. na dnie szklanej, dość wysokiej salaterki lub zwyczajnej tortownicy układać warstwami poszczególne składniki, a każdą kolejną warstwę lekko posolić
i polać majonezem. najpierw ułożyć warstwę pokrojonych w kostkę śledzi, skropić sokiem z cytryny i posypać posiekaną zieleniną. posypać drobno posiekanymi lub startymi na tarce jarzynowej cebulami. posypać drobno posiekanymi dwoma jajkami. rozłożyć warstwę startej na jarzynowej tarce marchewki. posypać utartymi na tarce z bardzo grubymi otworami ziemniakami, posypać posiekaną natką. rozłożyć warstwę utartych buraków polanych sokiem cytrynowym i kolejne dwa posiekane jajka. posypać posiekaną zieleniną i z wierzchu polać jeszcze majonezem. sałatka powinna wyglądać jak tort - można przybrać ją zielonymi łodyżkami natki pietruszki czy cząstkami jajek. przed podaniem śledzia pod pierzyną należy wstawić do lodówki na najwyższą półkę - przynajmniej na cztery godziny. podawać sałatkę podzieloną na porcje niczym tort, a najwygodniej posługiwać się przy tym łopatką do tortu.